Morsowanie czy krioterapia – która metoda leczenia zimnem jest lepsza?

Zdrowie
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email

Pozytywne efekty leczenia zimnem znane są od wieków. Okazuje się, że już w starożytności doceniano przeciwbólowe właściwości okładów z lodu lub śniegu. Kompresy lodowe stosowano po zabiegach chirurgicznych już w XIX wieku, a w połowie XX stulecia dowiedziono skuteczności krioterapii u rannych żołnierzy. Od tej pory zimno terapeutyczne pod rozmaitymi postaciami zaczęło być używane w medycynie sportowej i fizykalnej oraz fizjoterapii jako skuteczna metoda niwelowania stanów zapalnych, dysfunkcji i stanów przeciążeniowych narządów ruchu. 

Współcześnie znanych jest wiele metod leczenia zimnem. Od okładów, przez kąpiele lodowe, po profesjonalne komory kriogeniczne. Czym się różnią poszczególne formy zimna terapeutycznego? Która forma krioterapii jest najskuteczniejsza? Zapraszamy do przeczytania artykułu.

Najpopularniejsze metody leczenia zimnem

Krioterapia to nie tylko sesja w komorze kriogenicznej, w której na organizm działa ekstremalnie niska temperatura dochodząca do nawet – 195 °C. To właściwie każdy zabieg, w którym efekt terapeutyczny uzyskuje się dzięki poddaniu organizmu działaniu temperatury niższej niż temperatura ciała. Leczenie zimnem to zatem:

  • Kompresy i polewanie zimną wodą 
  • Okłady z lodu lub śniegu
  • Okłady z chłodzących poduszek żelowych
  • Spraye chłodzące
  • Mankiety i kombinezony krioterapeutyczne (stosowane u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym)
  • Morsowanie
  • Kąpiele lodowe
  • Krioterapia miejscowa 

Część z wymienionych metod to leczenie miejscowe, które przynosi ulgę w bólu w przypadku urazu czy stłuczenia. Chcąc jednak wpłynąć na cały ustrój i w pełni wykorzystać doskonałe działanie niskiej temperatury na organizm warto stosować krioterapię ogólnoustrojową, czyli taką, podczas której niska temperatura działa na całe ciało.

Morsowanie i kąpiele lodowe – modna rozrywka nie dla każdego

Morsowanie to kąpiele w lodowatej wodzie, które od kilku lat są bardzo popularną zimową rozrywką w naszym kraju. Polegają na zanurzeniu ciała w otwartym zbiorniku wodnym, którego temperatura utrzymuje się powyżej 0 °C. Sesja trwa kilka minut, w zależności od zaawansowania morsującego. Co prawda temperatura, na którą narażony jest organizm podczas morsowania jest znacznie wyższa niż ta panująca w kriokomorze, jednak utrata ciepła do wody następuje szybciej i intensywniej niż do powietrza. Stąd procesy adaptacyjne zostają pobudzone niemal natychmiast, a morsowanie przynosi naprawdę doskonałe efekty dla dobrego samopoczucia:

  • Wzmacnia odporność
  • Przyspiesza metabolizm
  • Poprawia krążenie
  • Zwiększa libido
  • Poprawia nastrój (hormony)
  • Zmniejsza poziom stresu
  • Regeneruje organizm

Morsowanie nie jest jednak zawsze i dla każdego. Po 1. są to zabiegi sezonowe, na które temperatura w naszym kraju pozwala przez jedynie kilka miesięcy w roku. Po 2. nie każdy ma ochotę kąpać się zimą w jeziorze. Po 3. jest to rozrywka dla zdrowych osób, które przed wskoczeniem do lodowatej wody skonsultują swój stan zdrowia z lekarzem. Podczas kąpieli może bowiem dojść do szoku termicznego, który w konsekwencji doprowadzi do zawału serca lub udaru. Morsowanie może również doprowadzić do hipotermii, odmrożeń i utonięcia. Przeciwskazaniami do morsowania są też problemy sercowo – naczyniowe, zaburzenia neurologiczne i dysfunkcje układu krążenia. Po 4. i chyba najważniejsze, morsowanie odbywa się bez niczyjej kontroli. Biorąc pod uwagę ilość i szybkość procesów zachodzących w ciele podczas ochłodzenia, nie jesteśmy przekonani czy dobrym pomysłem jest wskakiwanie do lodowatej wody bez nadzoru profesjonalisty i poleganie jedynie na zapewnieniach innych morsujących, że jest super… Każdy organizm jest inny i na ten sam bodziec może zareagować inaczej każdego dnia. Zalecamy zatem dobre przemyślenie tej nieco ekstremalnej rozrywki. 

Krioterapia ogólnoustrojowa w komorze – skuteczna i bezpieczna metoda leczenia zimnem 

Mechanizm działania zimna na organizm jest bardzo podobny w przypadku morsowania, kąpieli lodowych i zabiegów w komorze kriogenicznej. Z tą różnicą, że w dwóch pierwszych przypadkach ciało ochładza woda, w trzecim powietrze, a konkretnie ciekły azot. W kriokomorze temperatura spada do prawie – 200 °C. Przed zabiegiem wykonywany jest szczegółowy wywiad dotyczący stanu zdrowia i ewentualnych przeciwskazań. Sesja trwa do 3 minut i przez cały czas jest kontrolowana przez wykwalifikowany personel. Nie ma więc mowy o dopuszczeniu do niekorzystnych reakcji organzimu i ryzyku, że coś pójdzie nie tak. Solidna dawka zimna, którą częstowane jest ciało w komorze kriogenicznej kurczy naczynia krwionośne i programuje ciało na tryb przetrwania. Po wyjściu z komory następuje niemal natychmiastowe rozszerzenie naczyńkrew zaczyna krążyć dużo szybciej, dotleniając komórki i stymulując je do wytężonej pracy, a Ty zaczynasz odczuwać ciepło i radość (to endorfiny – hormony szczęścia). Wśród najczęściej wymienianych zalet krioterapii ogólnoustrojowej wymienia się:

  • niwelowanie stanów zapalnych
  • działanie przeciwbólowe
  • pobudzenie metabolizmu
  • doskonały wpływ na skórę (redukcja cellulitu i zmarszczek, na skutek zwiększenia produkcji kolagenu)
  • poprawa odporności
  • lepszy sen
  • więcej energii

Dzięki temu krioterapia znajduje też częste zastosowanie w medycynie jako metoda uzupełniająca leczenie wielu poważnych schorzeń.

Gabinety oferują różne typy komór kriogenicznych. Mogą to być duże przestrzenie chłodzone elektrycznie lub zamrażarki typu walk-in, w których temperatura obniża się zwykle do około – 85 °C. Wchodzisz do niej cały, marzniesz i oczekujesz aż pozwolą Ci wyjść, aby poczuć te wszystkie niesamowite rzeczy, o których pisaliśmy. Naszą ulubioną komorą jest tzw. kriosauna. Dlaczego?

Kriosauna jako najlepsza metoda krioterapii

Badania dowodzą, że skuteczność krioterapii osiąga się obniżając temperaturę do 110 °C. Nie osiąga się takich temperatur w dużych komorach. W kriosaunie (nazwa może być nieco myląca…) możemy obniżyć temperaturę do nawet – 195 °C, co pozwala na wyciągnięcie maksymalnych korzyści zdrowotnych z zabiegu. Podczas zabiegu w kriosaunie głowa pozostaje ponad komorą i nie jest narażona na działanie zimnego azotu. Jest to istotne dla osób cierpiących na klaustrofobię, której mogą doświadczać w zamkniętej komorze kriogenicznej. Dzięki temu nie musisz też nosić podczas zabiegu nauszników czy maski oddechowej i możesz pozostawać w ciągłym kontakcie z personelem przeprowadzającym zabieg. Nie narażasz też delikatnej skóry twarzy na działanie niskiej temperatury, dzięki czemu unikniesz bólu ucha, czy spierzchniętych ust. Badania potwierdzają natomiast, że nie poddanie głowy działaniu niskiej temperatury nie ma wpływu na przebieg sesji. Znaczenie ma bowiem działanie zimna na całe ciało. 

Kriosauna to bardzo nowoczesne urządzenie, które polecamy również osobom dbającym o środowisko naturalne. W przeciwieństwie do dużej komory, działa tylko podczas sesji, przez co zużywa śladowe ilości energii. Oprócz tego, że jest skuteczna i wygodna, kriosauna jest też ekologiczna

Jeśli wciąż masz wątpliwości dotyczące leczenia zimnem, zapraszamy do kontaktu. Odpowiemy na wszystkie pytania i gwarantujemy, że zabiegi krioterapii ogólnoustrojowej w Si Strefa Regeneracji są przeprowadzane przez wykwalifikowany personel. Jesteśmy też pewni, że Twoje samopoczucie po sesji sprawi, iż zostaniesz naszym stałym klientem. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą i rezerwacji wizyty online.